Bez kategorii

Pragaleria

Stalowa 3, Warszawa

Jako partner wydarzenia mamy przyjemność zaprosić Państwa do udziału w XII edycji konkursu „Zainspirowani Japonią”, organizowanego przez marki: Eizo Polska i Wacom.

Konkurs ma wieloletnią historię, jego zadaniem jest promocja kultury i sztuki japońskiej w środowisku kreatywnym. Zadanie konkursowe polega na stworzeniu grafiki, która w mniejszym lub większym stopniu nawiązuje lub zainspirowana jest Japonią, jej kulturą, sztuką, historią. A Japonia jak wiadomo jest ojczyzną marek EIZO i Wacom. Na laureatów czekają cenne nagrody, między innymi monitor EIZO z serii ColorEdge, tablet graficzny WACOM i kursy edukacyjne Eduweb.pl oraz Focal Point School. W 12 edycji Konkursu Zainspirowani Japonią na swojego faworyta będą mogli oddawać głos internauci. Autor pracy, na którą zostanie oddana największa liczba głosów otrzyma tablet graficzny Wacom. Regulamin i formularz zgłoszeniowy znajdują się na stronie www.zainspirowanijaponia.pl Przebieg konkursu będzie można śledzić również na kanałach social media Zainspirowani Japonią, EIZO i Wacom.

Terminarz konkursu:

• Termin konkursu – 16 stycznia 2023 – 27 kwietnia 2023 r.

• Prace przyjmowane są do 31 marca 2023 r.

• Werdykt – 17 kwietnia 2023 r.

(materiały prasowe dzięki uprzejmości EIZO POLSKA)

Wtorkowy wieczór pomimo ostrego mrozu był niezwykle gorącym czasem w Pragalerii Design przy Konopackiej 17 na warszawskiej Pradze. Otwarcie wystawy rozpoczęło się punktualnie o godzinie 18:00 i zgromadziło wiele gości zainteresowanych najnowszym projektem artysty.

Mroźną aurę rozgrzewały interesujące rozmowy, nieoczekiwane spotkania i emocje obudzone wyjątkową ekspozycją.

Dojrzeć piękno w murach pokrytych barwnymi afiszami i radować się tą niezwykłą epopeją, która stale o tydzień naprzód opiewa życie miasta. Dojrzeć w wystawach sklepowych piękno równe pięknu kaplic katedralnych.

Tadeusz Peiper opiewał poetykę codziennej prędkości miasta. Na wzór włoskich futurystów polski poeta i prozaik identyfikował kulturowe przyspieszenie z racjonalizacją warunków życia. Miasto, traktowane jako naturalny efekt rozwoju, zmieniało swoje znaczenie z nastaniem XX wieku. Dzięki szybkiemu rozwojowi środków technologicznych, konflikt pomiędzy warunkami życia a fizjologią człowieka miał się zacierać.

Spośród elementów miasta, które będą musiały oddziaływać na sztukę, najważniejszymi są może masa i maszyna.

Do reformatorskich idei futuryzmu podchodzi Mariusz Libel, dla którego rewidowanie ram współczesnego społeczeństwa jest podstawą pracy.Artysta rozpoczyna krytyczny dialog z idealistyczną wizją organizacji “nowego świata”. Przez swoje grafiki artykułuje komentarze współczesnej rzeczywistości.
Grafika autora wpisuje się w założenia designu krytycznego.Wykorzystując projektowanie graficzne i typografię, narzędzia street-artu czy mediów cyfrowych artysta komunikuje osobiste spostrzeżenia dotyczące powszechnych zjawisk.

Serdecznie zapraszamy na odwiedziny wystawy Mariusza Libla „Permutacje PeiPera” w Pragalerii Design. Obiekty z wcześniejszej praktyki wraz z najnowszym projektem prezentowane będą w galerii do 6. stycznia 2023.

—————————–

Projekt „Permutacje PeiPera” zrealizowano dzięki środkom stypendium Miasta Stołecznego Warszawy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

14. maja w sobotę przy Konopackiej 17 odbył się finisaż wystawy „TÊTE-À-TÊTE. Kolekcja Malwiny Konopackiej w spotkaniu z klasykami”. Na spotkaniu autorskim projektantka odpowiadała na pytania dotyczące procesu projektowego, technicznych tajników powstawania ceramiki autorskiej i inspiracji dla malarskich kompozycji.

Od godziny 19:00 do 22:00 odbywały się oprowadzania w towarzystwie autorki i kuratora wystawy. Wieczór zakończyliśmy Aukcją Jednego Obiektu. Licytowany był wazon OKO / Twarz TÊTE-À-TÊTE. Zwycięzcom aukcji gratulujemy zakupu. Dziękujemy za wspólny czas podczas wystawy i już nie możemy doczekać się kolejnych ekspozycji w Pragalerii Design przy Konopackiej 17.

Lockdown, covid-19 i cały rok 2020 trochę przewróciły nam wszystkim w głowach… i w życiorysach… i w myślach… często też w uczuciach. Na krótko przed marcem 2020 wróciłam do lektury Kandinsky’ego. Powtórka z klasyki każdemu historykowi sztuki dobrze robi. I poza żółtym trójkątem, który zawsze bardzo sugestywnie na mnie działa, uderzyła mnie taka myśl: „Kolor to siła, która bezpośrednio wpływa na duszę”

Od zawsze kochałam się w kolorze, kolorystach i koloryzmach. W odpowiedzi na pytanie czym się zajmuję zawsze żartobliwie odpowiadałam, że jestem specjalistką od kolorów. I tak przyszedł ten czarny marzec 2020. Coraz czarniejszy był każdy kolejny dzień i miesiąc. Coś musiało wyrwać mnie z tej emocjonalnej szarzyzny, z tego codziennego lęku, który został w nas zaszczepiony, z tej niepewności, nudy. Kolorowe prace stały się formą terapii – eskapizmu od smutnej, pandemicznej rzeczywistości. Były wyrazem siły mojej duszy, która chciała czuć radość podczas tworzenia i dzielić się nią z odbiorcami. Cykl „Happiness” to wynik radości podwójnej – mojego wspaniałego czasu spędzonego nad litrami kolorów w pracowni nad garażem oraz chęci dzielenia się pozytywnymi, silnymi emocjami z tymi, którzy ich potrzebują. To kuracja dla dusz zmęczonych światem, takie kolorowe okienka, przez które można zobaczyć nadzieję, radość, śmiech. Każdemu w gruncie rzeczy potrzebne jest takie okienko – bo niezależnie od okoliczności, każdy z nas miewa szare lub nawet czarne dni. Pozwólmy wtedy kolorowi przejąć kontrolę i uleczyć rany, zasiać ziarenko radości – żółte albo różowe. Kolor uskrzydla moją duszę, daje jej siłę. Niech to samo zrobi dla Was! 

 

Ewa Jaros

 

Twórczość Ewy Jaros z pewnością usytuować można w długiej tradycji polskiego malarstwa kolorystycznego. Należy jednak podkreślić, że artystka nie czerpie inspiracji ze sztuki minionych dekad, nie spogląda z sentymentem na dzieła Wielkich Mistrzów. Jej malarstwo jest na wskroś współczesne i bardzo osobiste. Kolory, których używa, są ostre, jaskrawe, energetyczne, neonowe, pulsujące, niespotykane w przyrodzie – zupełnie, jakby artystka pragnęła za ich pomocą ukazać hałaśliwość i nigdy nie zatrzymujący się pęd otaczającego nas obecnie świata. 

Choć może to zabrzmieć jak paradoks, pomimo stosowania przez Ewę Jaros niezwykle ostrej, soczystej, atakującej zmysł wzroku odbiorcy palety barwnej, w jej obrazach odnajdujemy zaskakującą harmonię, pewien kojący ład, wynikający z niezwykle przemyślanego ułożenia elementów kompozycji oraz niespotykanego wyczucia koloru przez autorkę. Szerokie pociągnięcia pędzla, kształty geometryczne o miękkich konturach, wykonane przy użyciu szmaragdowych zieleni, neonowych róży, odblaskowych żółcieni i turkusów, ułożone na zasadzie kontrastu, w tak bliskim sąsiedztwie, powinny drażnić oko, wprowadzać widza w oszołomienie – jeśli nie rozdrażnienie. Tak się jednak nie dzieje. W niemal magiczny, niewytłumaczalny sposób Ewa Jaros w swoich obrazach zamyka pozytywną energię, chęć życia i radość – tytułową „Happiness” – którą pragnie dzielić się z odbiorcami jej malarstwa. Szczególnie wtedy, gdy czasy są mroczne a w naszym życiu zaczyna brakować pogodnych barw.

 

Marcin Krajewski