W najwcześniejszych obrazach, powstałych w 1980 roku, Bogusław Kopydłowski stosował szerokie, ekspresyjne pociągnięcia pędzla. Farba nakładana była grubymi, wyraźnymi warstwami, a ślad pędzla pozostawał dobrze widoczny, stając się ważnym elementem kompozycji i podkreślając jego emocjonalny charakter.
W obrazie „Rezerwat przyrody” z 1980 roku – charakterystycznym dla tego okresu – widzimy sylwetkę bezradnej kukły stracha na wróble, wetkniętego w spękaną ziemię i pilnującego uschniętego drzewa – jedynego śladu życia w suchej, wyjałowionej, pustynnej przestrzeni. Chodź kompozycja jest oszczędna, grube, zdecydowane pociągnięcia pędzlem i harmonijne połączenie błękitów i brązów tworzą sugestywną, pełną nastroju scenę.
W kolejnych obrazach strachy stopniowo zyskują coraz więcej życia i indywidualności. Każdy z nich nosi kapelusz oraz kolorowy strój. Nie są już tylko biernymi świadkami otaczającej ich rzeczywistości. Artysta ukazuje je w ruchu – pochylone ku sobie, jakby prowadziły rozmowę, nawiązywały relacje i budowały wspólnotę.
Około 1982 roku następuje stopniowa zmiana zarówno w sposobie malowania, jak i narracji. Pociągnięcia pędzla stają się gładsze, plamy barwne stopniowo tracą swoją fakturę i impastową grubość, a malarskość ustępuje miejsca większej graficzności. Kolory stają się żywsze, bardziej nasycone i kontrastowe.
W obrazach z tego okresu strachy na wróble tworzą społeczności. Wyjałowione, pustynne tereny stają się fantastycznymi przestrzeniami poza czasem, miejscem spotkań i działań.
Obraz „Chochoł przygrywał do tańca” z 1982 roku ma niemal pogodny i optymistyczny nastrój. Widzimy na nich pary tańczących strachów na wróble – kawalerów i damy wirujące wokół słomianego chochoła, który przygrywa im na skrzypcach. Nad tą pozornie radosną sceną gromadzą się jednak burzowe chmury.
W kolejnym obrazie, zatytułowanym „Pozostały same krzyże” z 1983 roku pojawia się nowa postać, która zdominuje cykl do końca – Śmierć ukazana jako kościotrup. Początkowo wydaje się, że chce dołączyć do zabawy, lecz atmosfera radości ustępuje miejsca wizji pełnej krzyży. Potańcówka znika, choć chochoł nadal gra na skrzypcach. Nawet strachy na wróble ulegają nieuchronnej sile śmierci i stają się częścią królestwa umarłych.
Kolejne w cyklu obrazy namalowane w 1985 roku to dramatyczne „portrety” strachów. Na jednym z nich postać ukazana jest w kagańcu ukrytym pod kapeluszem, na drugim ugina się pod ciężarem założonego na „kark” chomąta. Symbolika obrazów staje się coraz bardziej gorzka i jednoznaczna. Cykl zamyka kompozycja z 1986 roku zatytułowana „Eplesthesan hai hemerai – Czas się dopełnił”. Przedstawia on mistyczny pochód strachów wiedzionych przez husarię, niosących transparenty, chorągwie i sztandary. Przed nimi stoi Śmierć, która odlicza czas. Na pierwszym planie kłębowisko ludzi o zdeformowanych, wykrzywionych twarzach zdaje się walczyć między sobą o władzę, dobra materialne, alkohol oraz prawo do osądzania innych. Jest to obraz o najsilniejszym wydźwięku politycznym w całym cyklu.
Strach na wróble – bohater XXI wieku?
Strachy na wróble od wieków towarzyszyły w codziennym życiu mieszkańców wsi. Ich zadaniem było odstraszanie dzikich zwierząt i ptaków, ochrona pól i sadów. Tradycyjny strach skonstruowany był z drewnianego lub metalowego krzyżaka, na którym zawieszano stare ubrania, worki, kapelusze, garnki, wiadra oraz różnego rodzaju przedmioty wydające dźwięki.
Strach pojawiał się na polu wiosną, wraz z początkiem okresu wegetacyjnego, przez całe lato strzegł upraw, a jesienią był usuwany i palony. Wraz z postępującą mechanizacją rolnictwa, industrializacją, a także rozwojem miast, strach na wróble utracił swoje praktyczne znaczenie. Nie zniknął jednak z kultury. Dawniej kojarzony z płodnością i urodzajem, łączony także z kultem zmarłych, wkroczył w XXI wiek, jako symbol o szerokim znaczeniu, obecny w sztuce, literaturze, filmie oraz kulturze popularnej.
Strach na wróble jest z natury figurą człowieka, która człowiekiem nie jest. Funkcjonuje na granicy świata żywego i martwego, natury i kultury, przedmiotu i istoty żywej. W kulturze jego wizerunek przeszedł wyraźną przemianę – z prostej kukły pilnującej pola stał się uosobieniem nostalgii, symbolem izolacji, samotności i emocjonalnej pustki. Bywa również postacią budzącą grozę, ale także nośnikiem ironii i humoru.
Cykl „Strachy” Bogusława Kopydłowskiego jest czymś więcej niż malarską opowieścią o strachach na wróble. To refleksja nad ludzką kondycją – nad samotnością, lękiem, przemijaniem, ale również nad zdolnością przetrwania oraz odnajdywania nadziei nawet w najciemniejszych momentach historii. Choć obrazy powstawały w szczególnym czasie, ich przesłanie wykracza daleko poza realia Polski lat osiemdziesiątych. Opowiadają o doświadczeniach powracających w różnych epokach, które są bliskie również współczesnemu odbiorcy.
Być może właśnie dlatego cykl Bogusława Kopydłowskiego pozostaje tak aktualny. Przypomina, że każde pokolenie ma swoje strachy – inne, lecz równie realne. Z perspektywy czasu wiemy, że skoro udało się przetrwać tamte lęki, można wierzyć, że uda się przetrwać również kolejne. W tym sensie „Strachy” nie są opowieścią o końcu, lecz o wytrwałości. To pełna symboli metafora stracha na wróble jako człowieka, który mimo wszystko trwa. I być może właśnie takie jest najważniejsze przesłanie tego cyklu – to jeszcze nie koniec świata. Jeszcze nie raz chochoł weźmie do rąk skrzypce i zagra strachom na wróble taneczną melodię.
Henryk LULA
Wybitny ceramik i rzeźbiarz, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, jedna z kluczowych postaci polskiej ceramiki powojennej. Jego prace cechuje rzeźbiarska dyscyplina formy, wyrafinowana kolorystyka oraz głęboka świadomość materiału. Dzieła artysty znajdują się w najważniejszych kolekcjach muzealnych i prywatnych.
Krystyna CYBIŃSKA
Profesor Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, współtwórczyni renomy wrocławskiej szkoły ceramiki. Jej twórczość oparta jest na harmonii formy i materii, subtelnym rytmie oraz konsekwentnie budowanym, rozpoznawalnym języku plastycznym.
Stefania DRETLER-FLIN, ZYGMUNT FLIN
Stefania Dretler-Flin – polska artystka plastyk. Specjalizowała się w grafice (linorycie i drzeworycie) oraz po roku 1960 w ceramice i rzeźbie figuralnej. Po studiach artystycznych w Krakowie kształciła się w paryskiej Académie Colarossi. Debiutowała w roku 1933. Była członkiem Grupy Dziewięciu Grafików. W okresie wojny przebywała we Lwowie i w Warszawie. Uczestniczka Powstania Warszawskiego, żołnierz Armii Krajowej. Jej małżonek, Zygmunt Flin (1909–1993), absolwent Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej, architekt, rzeźbiarz i ceramik również uprawiał rzeźbę ceramiczną. Małżonkowie mieli wspólną pracownię wyposażoną w piec do wypalania ceramiki.
Irena LIPSKA – ZWORSKA
Profesor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, wieloletnia kierowniczka Katedry Ceramiki oraz dziekan Wydziału Ceramiki i Szkła. Jej prace wyróżnia syntetyczny język formy, poetycka relacja z naturą oraz najwyższa jakość warsztatowa. Jedna z klasycznych postaci polskiej ceramiki artystycznej.
Magdalena WINIARSKA – GOTOWSKA
Artystka ceramiki współczesnej, tworząca na styku rzeźby i obiektu kolekcjonerskiego. Jej prace charakteryzuje oszczędność formy, koncentracja na materii oraz wyraźna obecność przestrzenna. Twórczość Magdaleny Gotowskiej wpisuje się w nurt współczesnego, świadomego kolekcjonowania.
Mieczysław ZDANOWICZ
Ceramik, rzeźbiarz i pedagog, profesor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Jego twórczość opierała się na eksperymencie formalnym i technologii szkliwa, a prace cechuje ekspresja oraz silny związek z materią. Artysta odegrał istotną rolę w kształtowaniu nowoczesnej ceramiki artystycznej w Polsce.
Lidia KUPCZYŃSKA – JANKOWIAK
Artystka-ceramiczka, absolwentka PWSSP we Wrocławiu, profesor sztuk plastycznych na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych ze specjalnością ceramika. Od 2001 roku jest kierownikiem Dwustopniowych Wyższych Artystycznych Studiów Projektowania Ceramiki i Szkła ASP we Wrocławiu, w latach 2005-2008 pełniła funkcję prodziekana Wydziału Ceramiki i Szkła tejże uczelni. Jej prace znajdują się w kolekcjach prywatnych i w zbiorach muzealnych.
Andrzej MĘDREK
Zajmuje się ceramiką od 1987 r. Mieszka i pracuje w Krakowie. Jego prace znajdują się w zbiorach m.in. Muzeum Narodowego w Krakowie i Muzeum Porcelany w Rydze.
Marta PODOSKA-KOCH
Studiowała w pracowni Tadeusza Pruszkowskiego w latach 1929-1931. Należała do „Grupy Czwartej” założonej przez uczniów Pruszkowskiego. W 1937 roku jej prace wystawiane były na paryskiej wystawie „Les femmes artistes d`Europe” a także Międzynarodowej Wystawie Plastycznej w Sztokholmie i Paryżu.
Po śmierci męża, podporucznika AK Władysława Kocha ps. „Mistrz” w Powstaniu Warszawskim, Marta Koch osiadła w podwarszawskiej Zielonce. Postanowiła kontynuować swoją artystyczną drogę i uczynić z niej jedyne źródło zarobkowania. Zajmowała się malarstwem sztalugowym i malarstwem na szkle, mozaiką, grafiką użytkową, ceramiką artystyczną. W latach 50-tych współpracowała z Włocławską Fabryką Fajansu.
Bożena SACHARCZUK
W 1998 r. ukończyła ceramikę na Wydziale Ceramiki i Szkła wrocławskiej ASP w pracowni prof. Krystyny Cybińskiej. Związana zawodowo z Akademią Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, obecnie jest adiunktem w Pracowni Koła Garncarskiego prof. Katarzyny Koczyńskiej-Kielan na Wydziale Ceramiki i Szkła. Pełni funkcję kierownika Katedry Ceramiki w kadencji 2012-2016. Jej prace znajdują się w zbiorach muzealnych oraz w prywatnych kolekcjach w kraju i za granicą.

